piątek, 9 września 2011

malowane szkło - kolejne podejście. świecznik


22 komentarze:

  1. Zawsze po ciuchu podziwiam Twoje dzieła, ale tym razem przemówię. Są piękne. Wspaniały pomysł z pawim motywem. Ze światłem muszą się prezentować jeszcze lepiej. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne!!! ... Czekamy na ciąg dalszy malowania na szkle :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. bardzo wdzięczny motyw, prześlicznie wyszły, brawo :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo fajne pawie :) I piękny kształt szkła :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne pawie! Malowanki doskonale komponują się z matowym szkłem, pamiętam z czasów mojego kontaktu z tą techniką, że uzyskiwałam świetne efekty, nawet przy prostych wzorach.

    OdpowiedzUsuń
  6. no no piękne początki to ciekawa jestem co będzie dalej :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Donoszę, że pawie trochę dopracowałam - pokażę w poniedziałek. Raczej nie będę często malować na szkle. Bardziej mi zależy na kolorowych (lub metalicznych) wykończeniach kieliszków. Robię też próby na ceramicznych kubkach. Zapowiada się ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jeden pękł... Nie wiem jak to się stało, zauważyłam dopiero rano :/ Czyżby jakieś fatum???

    OdpowiedzUsuń
  9. odjęło mi mowę... WOW <3

    OdpowiedzUsuń
  10. Śliczne! podziwiam linie, szczegóły i dopracowanie. 1 klasa!

    Happy New Year!

    równiez maluję na szkle wiec zapraszam do siebie :)
    http://the-world-of-vitrail-glass.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń