Witajcie! Dziś napisała do mnie klientka, która otrzymała lekko uszkodzoną szklankę. Nie jestem w stanie stwierdzić czy to nieszczerbienie powstało z winy poczty czy ja je przeoczyłam. Takie sytuacje nie należą do przyjemnych, więc chciałabym napisać jak postępuję w takich sytuacjach, żeby na przyszłość wyeliminować niezdrowe emocje.
Po pierwsze po stwierdzeniu, że coś, co powinno być jednym kawałkiem, doszło w kilku lub są pęknięcia, uszczerbienia, trzeba do mnie napisać. Takie rzeczy zdarzają się naprawdę rzadko, jednak to szkło. Choćbym nie wiem jak pakowała, może się zdarzyć wypadek. Na odszkodowanie od poczty nie ma co liczyć - zawsze winny jest pakujący. Wypadki z winy poczty również biorę na siebie.
Albo na własny koszt wykonuję i wysyłam nową rzecz albo oddaję pieniądze (jak dotąd w tych kilku przypadkach jakie miałam, zawsze wysyłałam nowy towar). Wydaje mi się to uczciwym rozwiązaniem. Jeżeli ktoś płaci, powinien otrzymać pełnowartościowy towar. I nie ma dyskusji :)
Staram się traktować ludzi tak, jak sama chciałabym być traktowana.
A teraz coś przyjemniejszego. W końcu wypiaskowałam sobie mój osobisty kubek!
W sobotę wyjeżdżam na tygodniowy urlop - do zobaczenia w maju! Uwaga - nie będę miała możliwości sprawdzania skrzynki mailowej.
czwartek, 25 kwietnia 2013
wtorek, 23 kwietnia 2013
środa, 17 kwietnia 2013
przerabianie koszulki
Miałam jeszcze nie pokazywać swojej eksperymentalnej koszulki przed wykończeniem, ale jestem ciekawa co myślicie i czy macie jakieś doświadczenia z przerabianiem ubrań.
Wykorzystałam męski t-shirt bardzo kiepskiej jakości - na eksperymenty w sam raz. Dostałam niedawno farbkę do malowania tkanin i muszę przyznać, że maluje się nią bardzo dobrze - jest bardzo gęsta i nie rozpływa się na materiale. Dziś ciąg dalszy zabawy :)
Wykorzystałam męski t-shirt bardzo kiepskiej jakości - na eksperymenty w sam raz. Dostałam niedawno farbkę do malowania tkanin i muszę przyznać, że maluje się nią bardzo dobrze - jest bardzo gęsta i nie rozpływa się na materiale. Dziś ciąg dalszy zabawy :)
piątek, 12 kwietnia 2013
czwartek, 11 kwietnia 2013
filiżanka komunijna
Wychodząc naprzeciw licznym zapytaniom o filiżanki komunijne, przygotowałam swoją wersję takowej. Przy okazji przetestowałam nowy model filiżanek. A oto efekt
niedziela, 17 marca 2013
chwalę się
Chwalę się. Tym razem nie efektem swojej pracy a Kamili Kąkolewskiej znanej jako Ilajla. W tym tygodniu dostałam od Kamili świetną torebkę - listonoszkę. Jest pięknie uszyta z dbałością o detale i już nie mogę doczekać się cieplejszych dni, by móc nosić ją do wiosennych ubrań. Kamila przedłużyła swoje candy, więc jeśli chcecie spróbować szczęście odwiedźcie koniecznie blog Ilajli
Niestety sama nie mogę pochwalić się niczym równie ładnym. Do połowy kwietnia będę się zajmować kilkoma dużymi realizacjami, które zajmują mi cały mój czas. Zaczynam pracę o 8 rano a kończę o 21-22 godz (dobrze, że obiadki gotuje mi kochana teściowa). Nie wiem jak długo wytrzymam takie tempo. Trzymajcie za mnie kciuki :)
Niestety sama nie mogę pochwalić się niczym równie ładnym. Do połowy kwietnia będę się zajmować kilkoma dużymi realizacjami, które zajmują mi cały mój czas. Zaczynam pracę o 8 rano a kończę o 21-22 godz (dobrze, że obiadki gotuje mi kochana teściowa). Nie wiem jak długo wytrzymam takie tempo. Trzymajcie za mnie kciuki :)
piątek, 22 lutego 2013
piaskowane kieliszki do wina
Ostatnie dwa tygodnie zmasakrowały mnie fizycznie i psychicznie. Dużo pracy i okazało się, że daremnej... Kilkaset złotych wyrzuciłam do śmieci... Przykre, ale wyciągnęłam wnioski.
Żeby się czymś zająć i nie myśleć o swojej porażce przygotowałam komplet kieliszków. Jestem w nich zakochana. Zdjęcia w ogóle nie oddają ich urody. Na pewno nie są dla osób, które lubią delikatne szkło. Te są ciężkie, mają wzmocnione brzegi i cholernie ciężko je stłuc czyli coś dla mnie. Takie kieliszki na lata...
Żeby się czymś zająć i nie myśleć o swojej porażce przygotowałam komplet kieliszków. Jestem w nich zakochana. Zdjęcia w ogóle nie oddają ich urody. Na pewno nie są dla osób, które lubią delikatne szkło. Te są ciężkie, mają wzmocnione brzegi i cholernie ciężko je stłuc czyli coś dla mnie. Takie kieliszki na lata...
Subskrybuj:
Posty (Atom)


















