Pamiętacie moje eksperymenty z łączeniem fimo i wire wrapping? Postanowiłam jeszcze raz wrócić do tematu. Oto efekt.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wire wrapping. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wire wrapping. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 4 sierpnia 2011
środa, 8 września 2010
piątek, 6 sierpnia 2010
fimowrapki
Przedstawiam obiecaną serię z fimo i srebrnego drutu. Chętnie jeszcze poeksperymentowałabym z drutem i podszkoliła się w tej dziedzinie, ale brakło mi już drutu. Mam nadzieję, że jeszcze rozwinę to połączenie fimo i drutu przy najbliższej okazji.





Serdecznie dziękuję osobom, które mnie wspierają w sprawie łudząco podobnej twórczości pewnej pani. Dziękuję Wam, wasze słowa wiele dla mnie znaczą.





Serdecznie dziękuję osobom, które mnie wspierają w sprawie łudząco podobnej twórczości pewnej pani. Dziękuję Wam, wasze słowa wiele dla mnie znaczą.
środa, 4 sierpnia 2010
kreatywnie i do przodu
Moja drażniąca klientka póki co dała sobie spokój, choć trudno mi uwierzyć, że to koniec. Mam teraz dużo pracy również związanej z remontem, więc staram się nie myśleć o nieprzyjemnościach.
Trochę eksperymentuję biżuteryjnie. Na razie pokażę tylko jeden z wisiorków. Jest nieskończony, ale myślę, że do końca tygodnia pokażę dokończoną całą serię, którą roboczo nazwałam: fimowrapy.
Trochę eksperymentuję biżuteryjnie. Na razie pokażę tylko jeden z wisiorków. Jest nieskończony, ale myślę, że do końca tygodnia pokażę dokończoną całą serię, którą roboczo nazwałam: fimowrapy.
piątek, 18 września 2009
marnowanie srebrnego drutu
Zrobiłam sobie wisior. Myślę, że na dłuuuugi czas porzucę bawienie się drutem - za trudne to dla mnie. Na dodatek zniszczyłam cyrkonię, która była początkowo w tym wisiorze (nie sądziałm, że zaszkodzi jej wrzątek....). Wybawił mnie mąż, który kupił mi przepiękny kryształ Swarovski. Jakoś udało mi się go wmontować, choć wisior po tym wszystkim jest trochę zmaltretowany. Dzięki temu zostanie u mnie :D
Teraz pluję sobie w brodę, bo wykorzystałam prawie cały zapas srebrnego drutu...
Teraz pluję sobie w brodę, bo wykorzystałam prawie cały zapas srebrnego drutu...
czwartek, 10 września 2009
łagodnie - raz jeszcze
Skończyłam wisior ze srebrnego drutu. Na zdjęciach wygląda gorzej niż w rzeczywistości


Przerobiłam troszkę rzeczy, które pokazałam wczoraj
z karneolem
A przy okazji chciałam się pochwalić przepięknym kompletem, który dostałam od Karoliny. Ma dziewczyna TALENT. Kwiatuszki są maleńkie i naprawdę pięknie wykonane. Koniecznie odwiedźcie jej blog!


Przerobiłam troszkę rzeczy, które pokazałam wczoraj
z karneolemA przy okazji chciałam się pochwalić przepięknym kompletem, który dostałam od Karoliny. Ma dziewczyna TALENT. Kwiatuszki są maleńkie i naprawdę pięknie wykonane. Koniecznie odwiedźcie jej blog!
Subskrybuj:
Posty (Atom)







