Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ćma. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ćma. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 23 stycznia 2025

cześć i czołem!!!

 Ostatni rok przyniósł wiele zmian i zaniedbałam prowadzenie bloga. Uczyłam się nowych rzeczy, porzuciłam miasto dla małej wioski. Nie znaczy to, że nic nie tworzyłam.

Obrazy można obejrzeć TU - KLIK

Poniżej wrzucam kilka rzeczy, które udało mi się zrobić. Nadal jestem na etapie urządzania swojego życia na nowo, ale postaram się na bieżąco dodawać posty














czwartek, 27 lipca 2023

piątek, 23 kwietnia 2021

Różności!!!

Kilka ostatnich realizacji

Przybornik ze skórą naturalną na klapie, motyw wypalany i malowany

 Szkatułki ze skórą naturalną na  wieczku.


Rysunek piórem

Pirografia na pudełku



 

czwartek, 30 stycznia 2020

szkło piaskowane

Dawno nie pokazywałam piaskowanego szkła, ale jakoś tak wyszło, że wykonywałam głównie prace na zamówienie, którym nawet z braku czasu nie robiłam zdjęć (a szkoda, bo niektóre były ciekawe)
Tym razem przygotowałam 2 uniwersalne komplety.

Pierwszy - 2 szklanki 400 ml z motywem ćmy




Drugi komplet - 2 filiżanki 200 ml i słoik 450 ml (na kawę, słodycze, bakalie - co kto chce)





czwartek, 25 kwietnia 2013

ważny post

Witajcie! Dziś napisała do mnie klientka, która otrzymała lekko uszkodzoną szklankę. Nie jestem w stanie stwierdzić czy to nieszczerbienie powstało z winy poczty czy ja je przeoczyłam. Takie sytuacje nie należą do przyjemnych, więc chciałabym napisać jak postępuję w takich sytuacjach, żeby na przyszłość wyeliminować niezdrowe emocje.
Po pierwsze po stwierdzeniu, że coś, co powinno być jednym kawałkiem, doszło w kilku lub są pęknięcia, uszczerbienia, trzeba do mnie napisać. Takie rzeczy zdarzają się naprawdę rzadko, jednak to szkło. Choćbym nie wiem jak pakowała, może się zdarzyć wypadek. Na odszkodowanie od poczty nie ma co liczyć - zawsze winny jest pakujący. Wypadki z winy poczty również biorę na siebie.
Albo na własny koszt  wykonuję i wysyłam nową rzecz albo oddaję pieniądze (jak dotąd w tych kilku przypadkach jakie miałam, zawsze wysyłałam nowy towar). Wydaje mi się to uczciwym rozwiązaniem. Jeżeli ktoś płaci, powinien otrzymać pełnowartościowy towar. I nie ma dyskusji :)
Staram się traktować ludzi tak,  jak sama chciałabym być traktowana.

A teraz coś przyjemniejszego. W końcu wypiaskowałam sobie mój osobisty kubek!
W sobotę wyjeżdżam na tygodniowy urlop - do zobaczenia w maju! Uwaga - nie będę miała możliwości sprawdzania skrzynki mailowej.


środa, 24 sierpnia 2011

a może koszulka?

Wczoraj wpadły mi w ręce pisaki do materiału i od razu postanowiłam przetestować. Rysuje się bardzo wygodnie- koszulkę rozłożyłam na twardej okładce książki. Po wyschnięciu należy koszulkę wyprasować. Zgodnie z instrukcją koszulkę można prać w temp. poniżej 60 stopni, czego jeszcze nie robiłam, ale gdyby coś się działo dam Wam znać. Z tego co wiem, jest spory wybór kolorów, także można szaleć. Póki co pierwsze koty za płoty :D