czwartek, 18 lipca 2013

karafka z drzewem

     Och, ostatnio piaskowałam naprawdę ładne rzeczy, ale jeszcze nie mogę ich pokazać, bo to przyszłe prezenty i nie mogę pozwolić, by ich przyszli właściciele przypadkiem zobaczyli je przed otrzymaniem do rąk własnych.
      Mimo całej tej ślubno-rocznicowej gonitwy ze szkiełkami grawerowanymi na zamówienie, udało mi się przygotować taką oto karafkę. Dziś wybieram się na poszukiwania pasujących do niej szklanek.





wtorek, 25 czerwca 2013

zakopana

Utknęłam przy szkiełkach...Niestety na razie wszystko pod górkę - moje zapalenie krtani przerodziło się chyba w coś poważniejszego i nie wiem do czego to wszystko zmierza, bo nie mogę teraz zwolnić tempa pracy - nie jestem w stanie się wyrwać do lekarza. Jak zwykle zrywam się raniutko, lecę do pracy, po pracy na pocztę... wieczorem padam na twarz. A potem nieprzespane noce przez cholerny kaszel... Oj, ciężko... Jeśli macie jakieś sprawdzone sposoby na gardłowo-oskrzelowe problemy - PORATUJCIE RADĄ. Byle nie gotowane mleko, bo to jedyna rzecz jaką mój organizm odrzuca. 
Wybaczcie jeśli odpisuję na maile z opóźnieniem. Nie daję rady :(


W końcu zadziałała zakładka z rekomendacjami w Panoramie Firm. Jeśli ktoś korzystał z moich usług i jest zadowolony może dać temu wyraz http://panoramafirm.pl/śląskie,,mysłowice,matejki,2/amigraf_ii-azzzug_ada.html#rekomendacje 
Będę dozgonnie wdzięczna

środa, 5 czerwca 2013

wtorek, 28 maja 2013

Przypominam o swoim istnieniu - trochę zakopałam się w szkiełkach i w firmowych sprawach papierkowych i nawet nie mam czasu pokazywać efektów pracy. Jutro uciekam na dłuższy weekend. Mam zamiar trochę porysować, relaksować się eksperymentując z kuchni, ale też czeka mnie spotkanie, które być może namiesza w moim życiu (mam nadzieję, że pozytywnie). Oby wszystko się udało :)

A oto rysunek - powstał po Pikniku Historycznym w Mysłowicach, na którym zagościli dwaj przystojni bicykliści. Och, było na co patrzeć ;)